Endless Top Down

Dział dedykowany wszelkim wyjazdom w krajou jak i za granicę. Najlepsze trasy, miejsca, porady i rekomendacje.

Moderatorzy: nickesh v2.0, Moderatorzy

Awatar użytkownika
nickesh v2.0
Moderator podróży
Moderator podróży
Posty: 7468
Rejestracja: 11 mar 2014, 10:13
Model: NB FL
Lokalizacja: Warszawa

25 wrz 2018, 17:39

mutra pisze:gdzie teraz planujecie pojechać?
Pierwotny plan zakładał, że Etap 3 zakończy się na Sycylii, ale loty mocno podrożały, a Grecja okazała się nad wyraz gościnna więc...

Lot Modlin - Ateny 12.10.2018.png
Lot Modlin - Ateny 12.10.2018.png (60.38 KiB) Przejrzano 1326 razy

Prom z Grecji do Włoch - rozpiska.jpg
Prom z Grecji do Włoch - rozpiska.jpg (26.76 KiB) Przejrzano 1326 razy

bari-wroclaw.png
bari-wroclaw.png (11.06 KiB) Przejrzano 1326 razy

Pociąg z Wrocławia do Poznania - rozpiska.jpg
Pociąg z Wrocławia do Poznania - rozpiska.jpg (27.33 KiB) Przejrzano 1326 razy


... zostaniemy dłużej w Grecji. Pojeździmy trochę i w piątek wieczorem wpakujemy się na nocny prom z Igoumenitsy. Prom ląduje w Brindisi w sobotę o 8:30 rano, skąd mamy 1:30h do Bari. Zostawimy Kropkę w garażu i o 16:15 mamy samolot do Wrocławia, a następnie pociąg do Poznania - w końcu w niedzielę rano jest finał Miata Challange! :)

Czy ktoś nie zechciałby zabrać Emi z Warszawy do Poznania, proszę? ;)

Harmonogram:
  • 12 października, piątek: lot z Modlina (16:45) do Aten (20:25) - 105 zł/os.
  • 19 października, piątek: prom z Igoumenitsy (23:59) do Brindisi (8:30, sobota) - 740 zł/kajuta 4-osobowa z widokiem + auto + 2x śniadanie.
  • 20 października, sobota: lot z Bari (16:25) do Wrocławia (18:15) - 128 zł/os.
  • 20 października, sobota: pociąg z Wrocławia (20:21) do Poznania (22:38) - 30 zł/os.

endless-top-down-map-stage-3.jpg
endless-top-down-map-stage-3.jpg (542.85 KiB) Przejrzano 1326 razy

9 listopada zrobimy dodatkowy etap: 3,5. Może wtedy przewieziemy Kropkę na Sycylię... Zobaczymy... :)
Awatar użytkownika
rafalkem
Posty: 133
Rejestracja: 07 mar 2018, 15:53
Model: NA
Wersja: '92 Classic Red
Lokalizacja: Bydgoszcz

27 wrz 2018, 9:37

Sorki, że trochę kotleta odgrzeje... To Trebinje wygląda na dobrą bazę wypadową na Dubrownik i Czarnogórę. Fajna to miejscowość? To jest w Bośni więc pewnie ceny fajne. Z tym, że kiedyś spędziłem kilka dni w Neum z podobnymi planami i w sumie... no nie fajnie tam było. :)
Awatar użytkownika
nickesh v2.0
Moderator podróży
Moderator podróży
Posty: 7468
Rejestracja: 11 mar 2014, 10:13
Model: NB FL
Lokalizacja: Warszawa

27 wrz 2018, 15:30

W Neum jest dziwnie. Trochę się tam boję szczerze mówiąc ;)

Natomiast Trebinje uwielbiam. Byliśmy tam z Dżuniorem na Stage 1 i z Eweliną na Stage 2. W obu przypadkach byliśmy mile zaskoczeni jak schludne, przyjazne, spokojne i (przynajmniej z pozoru) bezpieczne to miasto. No i ceny. Za pokój dwuosobowy w "Sky Apartment" zapłaciliśmy z Eweliną €15 (minus 50 zł zniżki z linka ;) ). Z Dżuniorem byliśmy w "Jazina Club", za 150 zł na dwie osoby ze śniadaniem (minus 100 zł zniżki z linka) i w "Villa Marija", już nawet nie pamiętam w jakiej cenie.

Starówka jest bardzo fajna. Szczególnie na wieczorne piwko. Dużo młodych ludzi, spotykających się w przyjemnych knajpeczkach. Polecam :)

Minusem jest jednak przejście graniczne, które zwykle jest zapchane. Licz średnio godzinkę na każdą przeprawę.
Awatar użytkownika
mike_d
Donator
Donator
Posty: 625
Rejestracja: 06 cze 2015, 21:18
Model: ND
Wersja: SkyFreedom Karai
Lokalizacja: Poznań

27 wrz 2018, 20:30

Neum jest dziwne ale klimatyczne. Spędziłem tam tydzień, z minusów... nic tam nie ma ;) - z plusów jest klimatycznie, tanio - no i jest to świetna baza wypadowa do objazdówki Bośni i Chorwacji.

Nikesh - jak Ci się Olimp spodobał? Mam nadzieję że nie przehype'owałem ...
Awatar użytkownika
nickesh v2.0
Moderator podróży
Moderator podróży
Posty: 7468
Rejestracja: 11 mar 2014, 10:13
Model: NB FL
Lokalizacja: Warszawa

28 wrz 2018, 17:09

No to się doigrałem... W sam środeczek... :facepalm:

medicane.jpg
medicane.jpg (114.17 KiB) Przejrzano 1202 razy


mike_d pisze:Nikesh - jak Ci się Olimp spodobał? Mam nadzieję że nie przehype'owałem ...
Olimp super! Na prawdę świetna droga. Nagrywałem z GoPro, ale zapomniałem zabrać kart SD ze schowka, więc wrzucę coś po Stage 3.
Awatar użytkownika
nickesh v2.0
Moderator podróży
Moderator podróży
Posty: 7468
Rejestracja: 11 mar 2014, 10:13
Model: NB FL
Lokalizacja: Warszawa

29 wrz 2018, 10:04

Cyklon uderzył w południową część kontynentalnej Grecji z siłą 12 stopni w skali Beauforta, a w rejonie Aten ok. 10. Spodziewane są zalania i podtopienia (https://greece.greekreporter.com/2018/0 ... of-greece/).

Mapa pogodowa live: https://embed.windy.com/embed2.html?lat ... arRange=-1

Webcam z Aten: https://www.skylinewebcams.com/pl/webca ... quare.html

A Kropka pod chmurką :(
Trzymaj się Kropka!
Awatar użytkownika
nickesh v2.0
Moderator podróży
Moderator podróży
Posty: 7468
Rejestracja: 11 mar 2014, 10:13
Model: NB FL
Lokalizacja: Warszawa

29 wrz 2018, 11:57

Wizzair wycofał z oferty loty do Bari i okolic. Przywróci je dopiero na wiosnę. Ryanair w ogóle jakiś sparaliżowany przez te strajki. Jak pech, to pech :facepalm:
Awatar użytkownika
pistenbully
Donator
Donator
Posty: 642
Rejestracja: 01 sie 2017, 13:49
Model: NB
Wersja: 10th Anniversary
Lokalizacja: Gdańsk

29 wrz 2018, 13:40

nickesh v2.0 pisze:A Kropka pod chmurką :(
Trzymaj się Kropka!

To dobrze, statystycznie mniejsza szansa wtopy niż w garażu podziemnym! :roll:
Mydelniczka 10th Anniversary Edition
Awatar użytkownika
dudek_t
Posty: 161
Rejestracja: 20 kwie 2018, 7:31
Model: ND

09 paź 2018, 13:47

12 października już blisko :) Trzymam kciuki żeby z autem było wszystko ok.
Obrazek
Awatar użytkownika
nickesh v2.0
Moderator podróży
Moderator podróży
Posty: 7468
Rejestracja: 11 mar 2014, 10:13
Model: NB FL
Lokalizacja: Warszawa

09 paź 2018, 20:38

A, właśnie... Przydałby się jakiś plan... I update. A więc...

Kropka przeżyła cyklon. Z tego, co wiem, nic jej się nie stało. Logistyka bez zmian, pozostaje więc tylko ustalić plan podróży na miejscu:

13.10, Sobota: mały zlot MX-5 w okolicach Aten.
14.10, Niedziela: https://goo.gl/maps/X6AmM3PfvXB2
15.10, Poniedziałek: https://goo.gl/maps/khdtdagu9Ak
16.10, Wtorek: https://goo.gl/maps/fiGFtYfad6x
17.10, Środa: https://goo.gl/maps/PkEZjjnAWAo
18.10, Czwartek: https://goo.gl/maps/ZhFikMvfe242
19.10, Piątek: https://goo.gl/maps/trXmHzzFVPz
20.10, Sobota: https://goo.gl/maps/aj7JqUugYF52
Awatar użytkownika
pistenbully
Donator
Donator
Posty: 642
Rejestracja: 01 sie 2017, 13:49
Model: NB
Wersja: 10th Anniversary
Lokalizacja: Gdańsk

12 paź 2018, 15:34

nickesh v2.0 pisze:Wyrabiamy się :) Obrazek

Czarna to sprzęt foto a w worku prowiant plus 0,5 jakiegoś dobrego Motula, co? :lol:
Mydelniczka 10th Anniversary Edition
Awatar użytkownika
nickesh v2.0
Moderator podróży
Moderator podróży
Posty: 7468
Rejestracja: 11 mar 2014, 10:13
Model: NB FL
Lokalizacja: Warszawa

14 paź 2018, 9:42

Eee... Taaaak... Coś w tym stylu ;)

Meanwhile in Greece...

Wylądowaliśmy zgodnie z planem. Zabookowaliśmy się w apartamencie, niedaleko domu Manosa - gościa, który bezinteresownie gościł Kropkę pod swoim dachem przez ostatni miesiąc. Lotnisko w Atenach sprawia wrażenie idealnej wizji urbanistycznej. To właściwie całe kilkupoziomowe centrum komunikacyjne: lotnisko, dworzec kolejowy, stacja metra, autostrada i dworzec autobusowy w jednym. Autostrada przebiega tunelem pod pasem startowym. Jadąc autostradą, widzisz kołujący samolot i wyjeżdżasz w tunel pod nim. Niestety jest dość drogo - przejechanie metrem czterech przystanków kosztuje €10 od łebka.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Dziś rano odwiedziliśmy Manosa i odebraliśmy Kropkę. Niestety cyklon pozostawił na lakierze ślad w postaci wgniotek i rys na całej masce. Ale od czego jest powłoka kwarcowa?

Pierwszym punktem harmonogramu była wizyta u tłumikarza. Zaspawał pęknięcie w tłumiku końcowym. Ale rozsypało się po kilkudziesięciu kilometrach. Trudno...

Obrazek

Potem szybka myjnia, a jednocześnie punkt zborny małego zlotu. Razem z Manosem, Notisem i Chrisem zjechaliśmy okoliczne wzgórza. Jak wiadomo, greckie drogi są dość śliskie. Chłopaki mają wśród nich swoje ulubione odcinki, jeszcze bardziej śliskie. A że aura była nieco deszczowa, cały dzień upłynął na ślizganiu się po winklach. To na serpentynach nad Jeziorem Maraton, to na zjazdach z autostrady, albo podmiejskich pagórkach.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Na koniec dostaliśmy zaproszenie do tawerny na klasyczną grecką wyżerkę, a później zrobiliśmy sobie mały konkurs driftu przy pobliskim wiadukcie.

Wbrew populistycznej polskiej opinii na temat Greków, panowie na codzień są urobieni po łokcie w swoich biznesach. Musieliśmy się więc rozstać, bo sobotna jest ich normalnym dniem pracy. Skierowaliśmy się w góry, w stronę Delfi, a potem serpentynami i przez gaje oliwkowe zjechaliśmy do Galaxidi, gdzie czekał już na nas pokój w uroczym hoteliku w porcie, polecony przez Chrisa.

Obrazek

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Ostatnio zmieniony 14 paź 2018, 18:45 przez nickesh v2.0, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
KyRy
Donator
Donator
Posty: 2702
Rejestracja: 13 mar 2008, 11:23
Model: NA
Wersja: Clean Bandit v2
Lokalizacja: Kotlina Kłodzka
Kontakt:

14 paź 2018, 13:27

Mają gust chłopaki! :-)
Awatar użytkownika
nickesh v2.0
Moderator podróży
Moderator podróży
Posty: 7468
Rejestracja: 11 mar 2014, 10:13
Model: NB FL
Lokalizacja: Warszawa

14 paź 2018, 18:53

A no mają :) . Z bliska te auta robią równie dobre ważenie. Pod względem wykonania są perfekcjonistami. Mam nagrania z GoPro, na których widać, jak w tej brązowej pracuje zawieszenie. O dziwo jest dość miękkie. Ma za to bardzo sztywne staby. Równie bardzo lubi przyciąć o glebę. Jechałem za Manosem kilkadziesiąt kilometrów i wyglądało to jak ciągły pokaz sztucznych ogni ;)

Obrazek
Awatar użytkownika
nickesh v2.0
Moderator podróży
Moderator podróży
Posty: 7468
Rejestracja: 11 mar 2014, 10:13
Model: NB FL
Lokalizacja: Warszawa

14 paź 2018, 19:42

Dzisiejszy dzień był dla odmiany mniej Miatowym. Trochę poleniuchowaliśmy w Galaxidi.

Obrazek
Obrazek

Później udało mi się namówić trenerkę z lokalnego klubu żeglarskiego na wypożyczenie Lasera. Podłączyłem się na dwie godziny do treningu młodzieżowej sekcji regatowej. Mieli dla mnie tylko mały żagiel (4.7 m2), ale okazał się idealny, gdy trochę się rozwiało (3, w porywach do 4 Beauforta).

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Wieczorem opuściliśmy Galaxidi i pojechaliśmy do Nafpaktos. Fajnie, ale to mocno oblegany kurort. Jest ładny port (jakby mniejsza wersja Dubrovnika) i zamek górujący nad miastem, skąd rozpościera się idylliczny widok na całą zatokę i potężny most Rion-Antirion.

Obrazek

Noc spędzimy w Monastiraki.
Ostatnio zmieniony 20 paź 2018, 20:03 przez nickesh v2.0, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
nickesh v2.0
Moderator podróży
Moderator podróży
Posty: 7468
Rejestracja: 11 mar 2014, 10:13
Model: NB FL
Lokalizacja: Warszawa

16 paź 2018, 6:11

Do Monastiraki dotarliśmy już po zmroku. Dopiero rankiem zaskoczył nas widok z balkonu pensjonatu.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Mieliśmy trochę czasu, więc postanowiłem zamienić miejscami koła w Kropce. Odkąd wyjechałem z Polski wkurzała mnie jej podsterowność, częściowo wynikająca z ustawień geometrii, częściowo z konieczności usunięcia przednich dystansów, ale w największej mierze z powodu różnic w zużyciu opon na przedniej i tylnej osi. Dwie Yokohamy są nowe, a dwie bieżnikowane. Dziś te nowe trafiły na przednią oś. Różnica jest kolosalna. Znów mi się podoba ;) . Nienawidzę podsterowności, a w Miacie uważam ją za nietakt.

Tym bardziej ucieszyła mnie zaplanowana na ten dzień trasa. Droga z Nafpaktos w góry, przez kilka małych miejscowości: Pokista, Perista, Domnista, Krikello, Tymfristos, Ptelea i Makrakomi. Trzy godziny nieustannych zakrętów. Na mapie wygląda jak dżdżownica rażona prądem. Droga tak popi****lona, że pasażerka mi się pochorowała i kilka razy musiałem się nagle zatrzymywać.

https://goo.gl/maps/yEyaZBMRmSr

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
ObrazekObrazekObrazek

Mimo wcześniejszych napraw, dźwięki z wydechu Kropki stawały się nie do zniesienia, więc w Karditsie znaleźliśmy warsztat tłumikarski. Prawdziwą przyczyną usterki okazał się środkowy, a nie końcowy tłumik. Za 40€ panowie poradzili sobie z tym błyskawicznie. Po wycięciu starej puchy w jej miejsce trafiła nowa (coś trochę lepszego, niemieckiej produkcji, w każdym razie nie żaden Bosal).

Obrazek

Potem jeszcze szybka myjnia i wieczorem dotarliśmy do Kalampaki, gdzie umówiliśmy się z Tolisem i Lisą, których miesiąc temu poznaliśmy w Kozani. Dziś trochę pojeździmy i obejrzymy z góry Meteory.
Awatar użytkownika
nickesh v2.0
Moderator podróży
Moderator podróży
Posty: 7468
Rejestracja: 11 mar 2014, 10:13
Model: NB FL
Lokalizacja: Warszawa

18 paź 2018, 20:50

O Meteorach ciężko powiedzieć coś sensownego, bo i tak nie da się tego opisać prozą. To miejsce wręcz nierealne. Jak plan Gwiezdnych Wojen, albo V8 w NA. Setki lat układania kamieni na innych kamieniach pozwoliło mnichom nie tylko uzyskać zbawienie, ale także zbudować jeden z najbardziej niezwykłych tworów naszej cywilizacji.

Mając Tolisa i Lisę za przewodników, nie tylko zajrzeliśmy w każdy zakamarek, ale również oddaliśmy cześć tej świętej ziemi w jedyny słuszny, Miatowy sposób. Sterylnie gładkie drogi bardzo nam w tym pomogły ;)

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Po pełnym ochów i achów, ale i wyczerpującym dniu, przejechaliśmy do Trikali, by oddać się beztroskiej, nieograniczonej, bezwstydnej wyżerce. Grecy mają świetny patent na wspólny obiad: zamówić większość pozycji z menu i dzielić się tym dowolnie przy wspólnym stole. Z trudem udało nam się wyjść z jednej z licznych knajpeczek, dekorujących deptak w centrum miasta.

Już po zmroku, przed pożegnaniem, postanowiliśmy się zamienić Miatami na kilka kilometrów. Dziwnie oglądać swój własny samochód z perspektywy osoby trzeciej, gdy leci bokiem przez rondo. Tolis jest w tej materii wirtuozem, szczególnie na dobrze sobie znanym śliskim asfalcie miejskich greckich uliczek.

Obrazek

Podsumowując, spędziliśmy niesamowity dzień w towarzystwie przemiłych, otwartych i ciepłych osób. Gdzie się nie ruszymy, w Grecji natrafiamy na przyjaznych i życzliwych ludzi. Tolis i Lisa stali się naszymi serdecznym przyjaciółmi. Mimo, że trasa Endless Top Down wiedzie dalej na zachód Europy, to napewno nie jest ostatni epizod naszej znajomości.
Awatar użytkownika
nickesh v2.0
Moderator podróży
Moderator podróży
Posty: 7468
Rejestracja: 11 mar 2014, 10:13
Model: NB FL
Lokalizacja: Warszawa

28 paź 2018, 19:06

Manos prowadzi vloga. Umieścił nas w #43 odcinku :)



Nie rozumiem ani słowa, ale mniej więcej od piątej minuty komentarz jest zbędny ;)
Ostatnio zmieniony 09 kwie 2019, 1:36 przez nickesh v2.0, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
nickesh v2.0
Moderator podróży
Moderator podróży
Posty: 7468
Rejestracja: 11 mar 2014, 10:13
Model: NB FL
Lokalizacja: Warszawa

06 lis 2018, 21:49

Wybaczcie przerwę - miałem od groma roboty po powrocie. Ale mniejsza o to...

Środa, 17 października

Metsovo. Piekarnia, targ rybny (owszem, w górach), szybka kawka z widokiem i powrót w dzikie lasy i doliny gór Pindos.

Metsovo - Ioannina.png
https://goo.gl/maps/kkeo5NzzQY82
Metsovo - Ioannina.png (621.31 KiB) Przejrzano 652 razy
IMG_20181017_101346.jpg
IMG_20181017_101346.jpg (1.57 MiB) Przejrzano 652 razy

Wiedzieliśmy, że w okolicy są godne uwagi jeziora, a mapa obiecywała przy okazji wiele zakrętów. Droga wgłąb Parku Narodowego okazała się strzałem w dziesiątkę. Takie krajobrazy widywaliśmy tylko w Norwegii. Bardziej kojarzyły mi się z Kanadą lub północnymi stanami USA, niż z Europą. Rozległe hale, poprzecinane jeziorami, górami, gęstymi lasami, bagnami i stromymi urwiskami. Gdzie nigdzie grupki dzikich koni, stada kóz, owiec i maleńkie osady - rancza z hodowlą krów lub stawami rybnymi. Surowy, jesienny, ale wzruszająco piękny krajobraz. Niemal kompletne odludzie z drogami krętymi do zawrotu głowy, choć znów trzeba było uważać na różnorakie pułapki: braki w nawierzchni, uskoki, strumyki płynące przez drogę...

IMG_20181017_100649.jpg
IMG_20181017_100649.jpg (1.84 MiB) Przejrzano 652 razy
IMG_20181017_115227.jpg
IMG_20181017_115227.jpg (2.55 MiB) Przejrzano 652 razy
IMG_20181017_100310.jpg
IMG_20181017_100310.jpg (1018.33 KiB) Przejrzano 652 razy
IMG_20181017_112816.jpg
IMG_20181017_112816.jpg (3.85 MiB) Przejrzano 652 razy
IMG_20181017_114038.jpg
IMG_20181017_114038.jpg (4.09 MiB) Przejrzano 652 razy
IMG_20181017_125534.jpg
IMG_20181017_125534.jpg (3.57 MiB) Przejrzano 652 razy
Drugie śniadanie w plenerze i dalej w drogę, to miejscowości Ioannina. Ładna, choć trochę zbyt turystyczna, głównie z powodu całkiem sporego zamku, którego jednak nie mieliśmy czasu zwiedzić. Klimatem trochę przypomina Tokaj :)

IMG_20181017_103758.jpg
IMG_20181017_103758.jpg (2.58 MiB) Przejrzano 652 razy
IMG_20181017_140544.jpg
IMG_20181017_140544.jpg (2.72 MiB) Przejrzano 652 razy
Awatar użytkownika
nickesh v2.0
Moderator podróży
Moderator podróży
Posty: 7468
Rejestracja: 11 mar 2014, 10:13
Model: NB FL
Lokalizacja: Warszawa

06 lis 2018, 21:55

Pożegnaliśmy góry, by po dwóch godzinach znaleźć się w zupełnie innym świecie, wrócić do gorącego lata i zasmakować tego, z czego Grecja słynie najbardziej: wysp.

IMG_20181017_172426.jpg
IMG_20181017_172426.jpg (1.68 MiB) Przejrzano 650 razy
IMG_20181017_173850.jpg
IMG_20181017_173850.jpg (3.19 MiB) Przejrzano 650 razy
IMG_20181017_174154.jpg
To nie kamienie na plaży...
IMG_20181017_174154.jpg (3.41 MiB) Przejrzano 650 razy
IMG_20181017_163333.jpg
... to wszystko muszle.
IMG_20181017_163333.jpg (2.9 MiB) Przejrzano 650 razy

O zmroku przeprawiliśmy się przez zwodzony most na Lefkadę.

IMG_20181017_184447.jpg
IMG_20181017_184447.jpg (2.88 MiB) Przejrzano 650 razy
Awatar użytkownika
mike_d
Donator
Donator
Posty: 625
Rejestracja: 06 cze 2015, 21:18
Model: ND
Wersja: SkyFreedom Karai
Lokalizacja: Poznań

07 lis 2018, 10:54

nickesh v2.0 pisze:
06 lis 2018, 21:49


IMG_20181017_125534.jpg
Ale tam ładnie :o
Awatar użytkownika
nickesh v2.0
Moderator podróży
Moderator podróży
Posty: 7468
Rejestracja: 11 mar 2014, 10:13
Model: NB FL
Lokalizacja: Warszawa

07 lis 2018, 23:27

mike_d pisze:
07 lis 2018, 10:54
Ale tam ładnie :o
... i cisza aż piszczy w uszach. Gdy zatrzymaliśmy się na śniadanie, spotkaliśmy tam jednak człowieka. Turlał się powoli Fiatem Panda, do którego uwiązał czarnego ogiera. Za nimi podążał biały pies pasterski, który okrążył nas 30-metrowym łukiem po wzgórzu, żeby nie ryzykować. Dosłownie oniemieliśmy na taki widok.

Pięknie, wręcz mistycznie, cicho i spokojnie. I tak misternie utkany krajobraz przecina rycząca stożkiem Miata! Nikt tego nie słyszy, nikomu to nie przeszkadza, bo nic tam nie ma. Jedzie Kropka. Przez góry, kaniony i morza. I przy tym jeszcze nieźle zap***ala! :twisted:
Awatar użytkownika
nickesh v2.0
Moderator podróży
Moderator podróży
Posty: 7468
Rejestracja: 11 mar 2014, 10:13
Model: NB FL
Lokalizacja: Warszawa

08 lis 2018, 1:52

Czwartek, 18 października

Lefkada. Wczesna pobudka i przeprawa przez góry, na wschodnią stronę wyspy. Chcemy zajrzeć w każdy jej zakątek, więc najlepiej zrobić to zgodnie z ruchem słońca.

Obrazek

IMG_20181018_093258.jpg
IMG_20181018_093258.jpg (2.22 MiB) Przejrzano 576 razy
IMG_20181018_104403.jpg
IMG_20181018_104403.jpg (3.17 MiB) Przejrzano 576 razy
Idylliczne widoki i obłędne drogi, znów jakby wyślizgane. Tysiąc zakrętów z powerslidem na wyjściu. A za tysiąc pierwszym... Świnia!

IMG_20181018_103710.jpg
IMG_20181018_103710.jpg (3.31 MiB) Przejrzano 576 razy
Test łosia zaliczony. Wiadomo, w końcu to Miata. Zatrzymuję się kilkadziesiąt metrów dalej, a ta bestia zaczyna mnie gonić. Podróżowaliśmy tak razem na pierwszym biegu przez jakieś 200 metrów, aż natknęliśmy się na resztę stada i panią świniopasową. Świnia uratowana i szczęśliwa 8-) . Kolejne kilkaset zakrętów dalej już wiadomo, co tu się na dziś szykuje...

IMG_20181018_124031.jpg
IMG_20181018_124031.jpg (2.83 MiB) Przejrzano 576 razy
W każdej zatoczce wdzięczy się plaża. Kolor wody hipnotyzuje. Nikogo tu nie ma. Słychać tylko fale. Mamy laguny na wyłączność. Na koniec lata woda jest cieplejsza od powietrza. Godzinami można gonić ryby i gapić się na jeżowce.

IMG_20181018_141715.jpg
IMG_20181018_141715.jpg (3.39 MiB) Przejrzano 576 razy
IMG_20181018_141856.jpg
IMG_20181018_141856.jpg (3.35 MiB) Przejrzano 576 razy
IMG_20181018_141529.jpg
IMG_20181018_141529.jpg (3.17 MiB) Przejrzano 576 razy
IMG_20181018_104950.jpg
IMG_20181018_104950.jpg (2.94 MiB) Przejrzano 576 razy
IMG_20181018_122602.jpg
IMG_20181018_122602.jpg (3.01 MiB) Przejrzano 576 razy
Odwiedziliśmy ich kilka: Mikros Gialos, Afteli i Vasiliki. Mimo wszystko, pozamykane teraz sklepy, restauracje, kafejki i bary świadczą o tym, że w sezonie te miejscowości muszą pękać w szwach od natłoku turystów. W końcu udało nam się znaleźć w porcie otwarty bar z greckim gyrosem. Przyda się jakaś odmiana po tych wszystkich rybach, kalmarach, muszlach i ośmiorniczkach.

IMG_20181018_140013.jpg
IMG_20181018_140013.jpg (879.8 KiB) Przejrzano 576 razy
Ostatnio zmieniony 08 lis 2018, 2:50 przez nickesh v2.0, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
nickesh v2.0
Moderator podróży
Moderator podróży
Posty: 7468
Rejestracja: 11 mar 2014, 10:13
Model: NB FL
Lokalizacja: Warszawa

08 lis 2018, 2:00

Ostatnia plaża: Porto Katsiki. Wg niektórych przewodników najładniejsza w Europie. Możliwe... :)

IMG_20181018_171957.jpg
IMG_20181018_171957.jpg (2.83 MiB) Przejrzano 575 razy
IMG_20181018_160130.jpg
IMG_20181018_160130.jpg (2.8 MiB) Przejrzano 575 razy
IMG_20181018_145622.jpg
IMG_20181018_145622.jpg (2.54 MiB) Przejrzano 575 razy
IMG_20181018_172132.jpg
IMG_20181018_172132.jpg (2.04 MiB) Przejrzano 575 razy
Słońce coraz niżej, więc przenosimy się na zachodnią stronę wyspy. Przylądek Lefkada to ogromny skalny mur, z którego jeszcze nie tak dawno zrzucano skazańców na ostre skały linii brzegowej u jego podnóża. Podobnie jak norweski Preikestolen, lefkadzka Biała Skała to również częsty wybór samobójców. To stąd Safona rzuciła się do morza.

IMG_20181018_184839.jpg
IMG_20181018_184839.jpg (1.97 MiB) Przejrzano 575 razy
IMG_20181018_180536.jpg
IMG_20181018_180536.jpg (2.75 MiB) Przejrzano 575 razy
IMG_20181018_180422.jpg
IMG_20181018_180422.jpg (2.77 MiB) Przejrzano 575 razy
IMG_20181018_180132.jpg
IMG_20181018_180132.jpg (3.08 MiB) Przejrzano 575 razy
IMG_20181018_175859.jpg
IMG_20181018_175859.jpg (2.41 MiB) Przejrzano 575 razy
Iście epicka droga biegnie po grani półwyspu, aż na sam koniuszek, do latarni. Nawierzchnia jak marzenie, zakręt na zakręcie, każdy na innej wysokości. Morze po obu stronach i znów kompletnie pusto. Raj dla Kropki. Bez problemu dogrzała semi-slicki i wydech. Sama pozbyła się ostatniego brzęczącego elementu. Leżał w końcówce ;)

IMG_20181018_185526.jpg
IMG_20181018_185526.jpg (1.57 MiB) Przejrzano 575 razy
Nocą wracamy do Afteli na balkonik nad zatoką i na plażę z czerwonym Plagies Lefkadas 2015. Kropka pstrzy się w blasku księżyca :geeejj:
Awatar użytkownika
nickesh v2.0
Moderator podróży
Moderator podróży
Posty: 7468
Rejestracja: 11 mar 2014, 10:13
Model: NB FL
Lokalizacja: Warszawa

08 lis 2018, 2:10

Piątek, 19 października

IMG_20181019_101845.jpg
IMG_20181019_101845.jpg (1.16 MiB) Przejrzano 574 razy
Czas się spakować, podzielić rzeczy pomiędzy bagażnik Miaty, a bagaż lotniczy. Większość zostaje - w końcu w Polsce już się w tym roku nie przyda. Właściwie mieszczę ze wszystkim się dużej torbie na laptopa.

IMG_20181019_103608.jpg
IMG_20181019_103608.jpg (1.35 MiB) Przejrzano 574 razy
Rano mijamy setki jachtów w porcie Vlicho. Przez most zwodzony w mieście Lefkada i ufortyfikowaną groblę wracamy na kontynent. Jest koniec października, a flamingi jeszcze nie odleciały do Afryki. Znak, że to będzie ciepły i pogodny dzień.

IMG_20181019_104641.jpg
IMG_20181019_104641.jpg (310.93 KiB) Przejrzano 574 razy
Okrążamy lotnisko Aktion i przez tunel pod "fjordem" do Prewezy przedostajemy się na nadmorską drogę, wijącą się po klifach. Minięta czarna S2000 na odcince jest obietnicą szybkiej i odpowiednio krętej drogi do Pargi.

IMG_20181019_125219.jpg
IMG_20181019_125219.jpg (2.92 MiB) Przejrzano 574 razy
IMG_20181019_133435.jpg
IMG_20181019_133435.jpg (3.23 MiB) Przejrzano 574 razy
IMG_20181019_133212.jpg
IMG_20181019_133212.jpg (2.29 MiB) Przejrzano 574 razy
IMG_20181019_135626.jpg
IMG_20181019_135626.jpg (2.65 MiB) Przejrzano 574 razy
IMG_20181019_144238.jpg
IMG_20181019_144238.jpg (1.03 MiB) Przejrzano 574 razy

... i jeszcze kotki, rzecz jasna.
IMG_20181019_142427.jpg
IMG_20181019_142427.jpg (1.69 MiB) Przejrzano 574 razy
Awatar użytkownika
nickesh v2.0
Moderator podróży
Moderator podróży
Posty: 7468
Rejestracja: 11 mar 2014, 10:13
Model: NB FL
Lokalizacja: Warszawa

08 lis 2018, 2:15

Zamek górujący nad miastem wciąż jest otwarty o tej porze roku, ale już nawet nie sprzedają biletów. I tak nie ma chętnych na zwiedzanie, więc wstęp wolny.

IMG_20181019_165811.jpg
IMG_20181019_165811.jpg (2.89 MiB) Przejrzano 573 razy
IMG_20181019_140212.jpg
IMG_20181019_140212.jpg (3.36 MiB) Przejrzano 573 razy
IMG_20181019_140344.jpg
IMG_20181019_140344.jpg (3.11 MiB) Przejrzano 573 razy
IMG_20181019_140828.jpg
IMG_20181019_140828.jpg (3.3 MiB) Przejrzano 573 razy
IMG_20181019_150651.jpg
IMG_20181019_150651.jpg (1.23 MiB) Przejrzano 573 razy
Od Austrii Kropka jeździ na wodzie, ale przed zimą wypada wlać płyn chłodniczy. Kto wie, czy mimo wszystko nie zdarzy się jakiś przymrozek. Cyklonu w Grecji też nikt się spodziewał...

IMG_20181019_141514.jpg
IMG_20181019_141514.jpg (2.35 MiB) Przejrzano 573 razy
Na zachód słońca wybraliśmy gaje oliwkowy na klifie pod drugiej stronie zatoki. Jakoś przełknąłem 15 km bez asfaltu.

IMG_20181019_172518.jpg
IMG_20181019_172518.jpg (3.09 MiB) Przejrzano 573 razy
IMG_20181019_185224.jpg
IMG_20181019_185224.jpg (3.12 MiB) Przejrzano 573 razy
IMG_20181019_184545.jpg
IMG_20181019_184545.jpg (1.78 MiB) Przejrzano 573 razy
Awatar użytkownika
nickesh v2.0
Moderator podróży
Moderator podróży
Posty: 7468
Rejestracja: 11 mar 2014, 10:13
Model: NB FL
Lokalizacja: Warszawa

08 lis 2018, 2:17

Jeszcze tego samego dnia czekał nas nocny przejazd do Igoumenitsy, bo nasz prom odpływał dopiero o północy. Była chyba pełnia, bo nawet po tych ślepych serpentynach wzdłuż klifów dało się jechać na wyłączonych światłach. W końcu i tak nikogo innego na tej drodze nie było.

Przeprawa linią Grimaldi przez Adriatyk, starym promem "Corfu" szwedzkiej produkcji, była nieprzyjemnym przeżyciem. Cały pokład upaćkany ropą. Za kabinę z koją płaci się dodatkowo, więc kilkadziesiąt tirowców i emigrantów koczowało na korytarzach. Przewidujący zabrali na pokład kołdry. Inni spali na krzesłach przy bufecie. Młodzi, starzy, w większości biedni. Niektórzy ranni :(

IMG_20181019_222224.jpg
IMG_20181019_222224.jpg (1.86 MiB) Przejrzano 572 razy
IMG_20181019_222249.jpg
IMG_20181019_222249.jpg (1.19 MiB) Przejrzano 572 razy
Prom wypłynął z dwugodzinnym opóźnieniem po tym, jak TIR-y zapchały się a wjeździe.

IMG_20181019_231923.jpg
IMG_20181019_231923.jpg (1.43 MiB) Przejrzano 572 razy
Awatar użytkownika
nickesh v2.0
Moderator podróży
Moderator podróży
Posty: 7468
Rejestracja: 11 mar 2014, 10:13
Model: NB FL
Lokalizacja: Warszawa

08 lis 2018, 2:39

Sobota, 20 października

Mimo zapewnień oficera załogi ("we will push the engines") nie udało się nadrobić opóźnienia i dopłynęliśmy do Brindisi z dwugodzinnym poślizgiem. Dwie godziny mniej, żeby zdążyć na samolot.

IMG_20181020_091029.jpg
IMG_20181020_091029.jpg (1.82 MiB) Przejrzano 570 razy
Lecz po włoskiej stronie Adriatyku poczuliśmy się dziwnie swojsko. Byliśmy tu rok temu, na Top down d'Italia 2017. Bez problemu rozpoznaliśmy więc kolejne punkty w okolicy. Podróż szła sprawnie, więc zostało trochę czasu na sentymentalną wizytę w Polignano a Mare, szybką kawkę, myjnię dla Kropki, a dla nas arancini i pasticiotto na obiad w Bari.

IMG_20181020_113612.jpg
IMG_20181020_113612.jpg (2.85 MiB) Przejrzano 570 razy
Tym razem zostawiliśmy Kropkę na komercyjnym podziemnym przy lotnisku. Nie mogłem sam zaparkować - mają od tego ludzi. Mimo zapewnień o ostrożności boya, wciąż czuję lekki niepokój... :roll:

IMG_20181020_135619.jpg
IMG_20181020_135619.jpg (1.54 MiB) Przejrzano 570 razy
Transfer do terminala odlotów Lotniska im. Karola Wojtyły był w cenie parkingu. Wystartowaliśmy punktualnie w stronę Wrocławia.

IMG_20181020_161411.jpg
IMG_20181020_161411.jpg (1.71 MiB) Przejrzano 570 razy
Z wrocławskiego Lotniska im. Mikołaja Kopernika odebrał nas Wroclover (chłopie, nie zliczę ile razy skorzystałem już z Twojej pomocy w podobnych sytuacjach!). Chwilkę po posiedzieliśmy, Justyna nakarmiła nas naleśnikami i odwiozła na dworzec kolejowy, na ekspres do Poznania :senkju: .

Z dworca w Poznaniu wzięliśmy Taxify'a i dotarliśmy wreszcie do Hotelu IOR, jakoś jeszcze przed północą. Oczywiście na schodkach przed hotelem kwitł całkiem niezły beforek. Po pięciu godzinach snu i brutalnej pobudce pojechaliśmy na Tor Poznań, rozstawiać pomiar czasu na finale Miata Challenge 2018. Ewelina pomagała przy logistyce.

IMG_20181021_081025.jpg
IMG_20181021_081025.jpg (2.79 MiB) Przejrzano 570 razy
Połamałem dokładkę i przegrałem sezon z Davidoffem. Skubany objeżdżał mnie chyba ze dwie sekundy na każdym kółku. Zrobił niezły progress od pierwszej rundy. Zdecydowanie zasłużył na puchar :)

IMG_20181021_183029.jpg
IMG_20181021_183029.jpg (771.37 KiB) Przejrzano 570 razy
PA213665.jpg
PA213665.jpg (1.92 MiB) Przejrzano 570 razy
Wieczorem nie mieliśmy już sił na powrót do Warszawy, więc... After trwał chyba do pierwszej, czy drugiej w nocy... Dokładnie nie pamiętam... :ryjezesmiechu:

W pracy byłem dopiero w okolicach południa. I w ten sposób zakończył się trzeci etap Endless Top Down.
Ostatnio zmieniony 09 lis 2018, 23:00 przez nickesh v2.0, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
pistenbully
Donator
Donator
Posty: 642
Rejestracja: 01 sie 2017, 13:49
Model: NB
Wersja: 10th Anniversary
Lokalizacja: Gdańsk

08 lis 2018, 6:59

nickesh v2.0 pisze:
08 lis 2018, 1:52
Czwartek, 18 października

Tysiąc zakrętów z powerslidem na wyjściu. A za tysiąc pierwszym... Świnia!
Wygląda na głodną...
https://youtu.be/Ps6yap7Du-k

edit: po przyjeździe do zakładu pracy otworzyłem sobie jeszcze raz :sun: na dużym ekranie, kurcze, dzisiaj w Gdańsku 4 stopnie :bang:
PS. Tak można sobie na terminalu zajechać autem na sam skraj nabrzeża?
Mydelniczka 10th Anniversary Edition
ODPOWIEDZ