moją miatą wyjeżdżam bardzo rzadko, ale ostatnio zrobiłem przejażdżkę do miasta
W pierwszą stronę wszystko było ok. Po postoju ruszyłem i trafiłem na korek przy temperaturze na zewnątrz powyżej 30 stopni.
Jechałem w tym korku jakieś 15 minut (jedynka - stop - jedynka- stop...) Po wyjechaniu na trasę i dodaniu gazu sprzęgło zaczęło się mocno ślizgać.
Po kilku kilometrach i próbach (zmiany biegów itd.), trochę ślizganie ustało, ale mam wrażenie, że nie do końca.
Czyżby koniec sprzęgła?
Jakie polecacie zestaw całego sprzęgła i co wymienić "przy okazji" tej operacji?
Z góry dzięki za pomoc.
Pozdrawiam,
Szymon


