Ile mogę w swojej NA grzebię sam. Po wymianie drążków kierowniczych i końcówek pojechałem zrobić zbieżność. Poprosiłem też o pełną geometrię i wyszło, że jedno koło wyprzedza drugie o prawie 1cm! Prawdopodobnie jest to spowodowane tym, że goście u których kilka dobrych lat temu robiłem negat poszli na łatwiznę i robili go tylko na jednej śrubie mimośrodowej (taka teza padła na geometrii), ponieważ druga jest nie do odkręcenia.
Chce się za to zabrać i pytanie czy jeżeli jakimś cudem uda się ją odkręcić bez grzania to muszę liczyć się z wymianą tulei? Czy sama śruba mimośrodowa będzie do wymiany?
Nie słyszę żadnych niepokojących dźwięków w zawieszeniu i boję się, że jak zacznę z tym grzebać to będzie więcej problemów niż pozytywnych efektów
Jeżeli wiązałoby się to z wymianą tulei to poliuretany czy guma? Mazda jest na sprężynach Vogtland i zawiasie KYB AGX. Nie pokonuję ją rocznie jakichś wielkich przebiegów też, ale komplet gumy na przód IL'a to koszt 900zł, a poliuretany z Olkusza na tylną oś i przednią na forum za 1000.
Proszę o poradę

