tu niedługo pojawi się relacja z takiej wyprawy:
Dojazd w tę i z powrotem tą trasą:

I potem kolejne etapy:





Razem 5 tygodni, 7800 km.
Ta wyprawa, patrząc z punktu widzenia dróg nadaje się jak najbardziej dla Miaty. Trzeba jedynie zrobić małe korekty aby ominąć ew. szutry. Spanie albo w pensjonatach czy hotelikach albo w namiocie. My korzystaliśmy z namiotu na dachu.
Objeździliśmy prawie wszystkie atrakcje Turcji, nie byliśmy jedynie w Efezie i na zachodnim wybrzeżu, to w przyszłym roku. A były to: wybrzeże Morza Czarnego, Słone jezioro Tuz, Kapadocja, Część pasma gór Taurus, Turecka Riviera od Alanii Do Antalyi, Jezioro Salda, Pamukkale.
Zalety: we wrześniu nie jest już tak gorąco choc ja dla roadsterów polecałbym październik. I Benzyna po jakieś 4,50 PLN/l.
Miłego czytania wkrótce.
A na szybko na zachętę jedna atrakcja. Niezwyczajna, bo zwyczajna to obejrzeć można same ruiny najlepiej zachowanego amfiteatru rzymskiego czyli Aspendos.
A my w tym obiekcie obejrzeliśmy dodatkowo balet Jezioro łabędzie Czajkowskiego wraz z 3,5-tysiącem widzów:









































































































































































































































