Przygotowanie miaty do wyjazdu wakacyjnego

co sprawdzić przed wyjazdem i co zabrać w drogę

Forum o zlotach ogólnopolskich - tych które już były oraz wszystkich planowanych.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Mattia
Donator
Donator
Posty: 331
Rejestracja: 29 lis 2016, 21:56
Model: NA
Wersja: 1.8, daily, salon
Lokalizacja: Warszawa Bemowo

14 maja 2019, 10:47

Cześć,

Wybieram się moją NA latem do Petersburga i chciałem Was prosić o rady, jak przygotować auto do takiej podróży. Podejrzewam, że tego lata oprócz mnie będą jeszcze inni, którzy swoje leciwe miaty wyciągną po raz pierwszy w długą podróż i może ten wątek im też się przyda.

Moja NA ma 25 lat, 275.000 km przebiegu, robi rocznie 10.000 km i jeździ po torze, więc na bieżąco jest w niej wszystko sprawdzane i sprawne.

Mam dwa pytania:
  1. Czy w ramach rutynowego serwisu przed wyjazdem zwrócić na coś szczególnie uwagę lub profilaktycznie wymienić, np. gumowe przewody chłodziwa itp.?
  2. Co ze sobą zabrać, żeby drobne usterki móc samodzielnie naprawić na drodze: poza oczywistym olejem, płynem chłodzącym i zestawem narzędzi, brać jakieś typowe drobne części, jak termostat itp.?
Z góry dziękuję za rady! :kciuk:
Awatar użytkownika
Arvi
Donator
Donator
Posty: 2321
Rejestracja: 25 lip 2013, 11:01
Model: NA
Wersja: Tiny Tina Edition
Lokalizacja: Warszawa / Stare Włochy
Kontakt:

14 maja 2019, 11:00

Fajny pomysł !!!
Przypiąłbym wątek do góry :)

Może niech każdy spisze swoje doświadczenia wraz z generacją i silnikiem...
Obrazek
mutra
Donator
Donator
Posty: 2037
Rejestracja: 13 mar 2016, 15:50
Model: NB FL
Wersja: Sport S-VT
Lokalizacja: Nottinghamshire

14 maja 2019, 11:46

jak masz sprawne auto, serwisowane na bieżąco to żadnych specjalnych przygotowań raczej robic nie musisz. Ja robię rocznie 2-3 wycieczki po 1500-2000km i zawsze przed sprawdzam wszystkie płyny, dopompowuje dojazdówkę (jak przed każdą podróżą) Jedyne co robię ekstra to doładowuje aku (bo aut nie jeździ na codzień) i podnosze każdy róg i oglądam zawieszenie (bo w przeszłości miałem problem z odkręcającą się śrubą wahacza).

Z narzędzi najbardziej polecam dobre assistance (z autem zastepczym albo opcją holowania do domu). W aucie zawsze mam klucz do kół, lewarek, mały komplet nasadek (5-14)+ dodatkowo nasadkę 17. Rolkę tasmy izolacjnej, trytytki, bezpiecznniki, wd40, poxylinę i litr oleju jakby trzeba było dolać. Nigdy mi nic z tych rzeczy nie było potrzebne.
Jak jechałem do Szkocji gdzie na lawetę się długo czeka to jeszcze wziąłem piankę uszczelniającą do opon. Złapałem gumę i faktycznie uzyłem tej pianki. Nic nie pomogła :mrgreen: więc teraz już nie wożę :mrgreen:
Jeszcze kombinerki mam i czytnik obd :mrgreen:
Awatar użytkownika
pistenbully
Donator
Donator
Posty: 549
Rejestracja: 01 sie 2017, 13:49
Model: NB
Wersja: 10th Anniversary
Lokalizacja: Gdańsk

14 maja 2019, 13:56

mutra pisze:
14 maja 2019, 11:46
jak masz sprawne auto, serwisowane na bieżąco to żadnych specjalnych przygotowań raczej robic nie musisz. Ja robię rocznie 2-3 wycieczki po 1500-2000km i zawsze przed sprawdzam wszystkie płyny, dopompowuje dojazdówkę (jak przed każdą podróżą) Jedyne co robię ekstra to doładowuje aku (bo aut nie jeździ na codzień) i podnosze każdy róg i oglądam zawieszenie (bo w przeszłości miałem problem z odkręcającą się śrubą wahacza).

Z narzędzi najbardziej polecam dobre assistance (z autem zastepczym albo opcją holowania do domu). W aucie zawsze mam klucz do kół, lewarek, mały komplet nasadek (5-14)+ dodatkowo nasadkę 17. Rolkę tasmy izolacjnej, trytytki, bezpiecznniki, wd40, poxylinę i litr oleju jakby trzeba było dolać. Nigdy mi nic z tych rzeczy nie było potrzebne.
Jak jechałem do Szkocji gdzie na lawetę się długo czeka to jeszcze wziąłem piankę uszczelniającą do opon. Złapałem gumę i faktycznie uzyłem tej pianki. Nic nie pomogła :mrgreen: więc teraz już nie wożę :mrgreen:
Jeszcze kombinerki mam i czytnik obd :mrgreen:
A młotek?? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

A tak zupełnie serio, to ja kiedyś wpadłem na pomysł (nie w miacie), że jeżeli już wyczytałem w instrukcji i zobaczyłem na yt jak się demontuje lampę, to wymienię w niej (i w drugiej) wszystkie żarówki za jednym zamachem. Od tamtego czasu nie musiałem do nich zaglądać ani razu.
Mydelniczka 10th Anniversary Edition
mutra
Donator
Donator
Posty: 2037
Rejestracja: 13 mar 2016, 15:50
Model: NB FL
Wersja: Sport S-VT
Lokalizacja: Nottinghamshire

14 maja 2019, 14:38

pistenbully pisze:
14 maja 2019, 13:56
mutra pisze:
14 maja 2019, 11:46
jak masz sprawne auto, serwisowane na bieżąco to żadnych specjalnych przygotowań raczej robic nie musisz. Ja robię rocznie 2-3 wycieczki po 1500-2000km i zawsze przed sprawdzam wszystkie płyny, dopompowuje dojazdówkę (jak przed każdą podróżą) Jedyne co robię ekstra to doładowuje aku (bo aut nie jeździ na codzień) i podnosze każdy róg i oglądam zawieszenie (bo w przeszłości miałem problem z odkręcającą się śrubą wahacza).

Z narzędzi najbardziej polecam dobre assistance (z autem zastepczym albo opcją holowania do domu). W aucie zawsze mam klucz do kół, lewarek, mały komplet nasadek (5-14)+ dodatkowo nasadkę 17. Rolkę tasmy izolacjnej, trytytki, bezpiecznniki, wd40, poxylinę i litr oleju jakby trzeba było dolać. Nigdy mi nic z tych rzeczy nie było potrzebne.
Jak jechałem do Szkocji gdzie na lawetę się długo czeka to jeszcze wziąłem piankę uszczelniającą do opon. Złapałem gumę i faktycznie uzyłem tej pianki. Nic nie pomogła :mrgreen: więc teraz już nie wożę :mrgreen:
Jeszcze kombinerki mam i czytnik obd :mrgreen:
A młotek?? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

A tak zupełnie serio, to ja kiedyś wpadłem na pomysł (nie w miacie), że jeżeli już wyczytałem w instrukcji i zobaczyłem na yt jak się demontuje lampę, to wymienię w niej (i w drugiej) wszystkie żarówki za jednym zamachem. Od tamtego czasu nie musiałem do nich zaglądać ani razu.
Młotek też, na siedzeniu kierowcy 👌
Awatar użytkownika
Mattia
Donator
Donator
Posty: 331
Rejestracja: 29 lis 2016, 21:56
Model: NA
Wersja: 1.8, daily, salon
Lokalizacja: Warszawa Bemowo

16 maja 2019, 7:50

dzięki, dzięki! :kciuk:
a pozostali roadtripperzy? dorzućcie coś od siebie pls
nickeshu?
Awatar użytkownika
Domel
Donator
Donator
Posty: 199
Rejestracja: 26 gru 2013, 10:41
Model: NB FL
Wersja: SilverBlues
Lokalizacja: Kraków

16 maja 2019, 19:44

Przed długimi tripami zazwyczaj przejeżdzam na stację diagnostyczną i proszę o przeczesanie hamulców, luzów w zawieszeniu amorów itp. Jak jest sprawny diagnosta, to ogarnia to w 10 min i kasuje 20-40zł.
ODPOWIEDZ