Będzie serią…

12768365_10204728645736376_2170795377207202311_o

Niewiele rzeczy na tym świecie darzy się prawdziwą miłością… i pomijając tą, którą obdarowujemy drugiego człowieka, mamy jeszcze miejsce w sercu zarezerwowane na inne przygody. Dla jednych jest to sport lub jakaś konkretna dyscyplina, inni gustują w kulinariach, kolejni w podróżach, a następni w książkach, teatrze lub kinie. Jedna nie wyklucza drugiej i trzeciej. Ale jedno te wszystkie nasze przygody miłosne łączy … kosztują koszmarne ilości pieniędzy. Jak się zapewne domyślacie, moją jest mój samochód, choć coś we mnie pęka, gdy tak Rudą opisuję. Samochodem jest Corolla E11, Dacia Logan lub Renault Thalia, ale nie moja Ruda. Ruda stała się częścią rodziny, tolerowaną kochanką i sarkastyczną przyjaciółką. Ale nie zmienia to faktu, że budżet jaki pochłania mnie przeraża…

12841191_10204760780499725_5163529854926243297_o

Oczywiście, każdy kto jest bliski tematu, wie że „project car” to skarbonka bez dna i nigdy się nie kończy, jednak żart polega na tym, że nigdy swego samochodu tak nie nazywałem. Nie potrafię grzebać w silniku, niejednokrotnie dwa razy zastanowię się, nim znajdę zbiornik na spryskiwacze i czasami mam nawet problem z precyzyjnym określeniem ilości oleju w silniku. Człowiek taki jak ja z natury rzeczy „project car’a” mieć nie może. Takie pojazdy to nasz klubowy „InoNaTor” Grzegorza lub „Grinch” Michała, a nie Ruda (oryginalnie nazwana w przypływie słabości „Ginger” – „Mutare Drake” by nikt nie zrozumiał). Ja może od czasu do czasu jakieś kabelki podłączę, coś odkurzę, coś zamienię, ale jak przychodzi do zmiany klocków hamulcowych, to dzwonię do Doktora, błagając o pomoc.

13427998_10205421195769694_7466385934397105212_n

Pewnie przez takie postrzeganie swego nabytku, nie byłem przygotowany na ilość rzeczy, których muszę mieć. Jako, że spędzało mi to sen z powiek – dosłownie – przygotowałem sobie listę. A dokładnie, ma połowica zmusiła mnie do przygotowania takowej, bo zaczynała podejrzewać, że liczba rzeczy, które muszę mieć zamienia się w ilość. Lista została spisana i tym samym quasi „project car” otrzymał swój spis treści, a co za tym idzie, początek i koniec. W teorii powinienem po kolei iść wg. punktów i z miesiąca na miesiąc wykreślać kolejne pozycje, ale że człowiek sam nie żyje, że połowica musi mieć nowe szafki, lustra i perfumy, że pies musi mieć nową zabawkę, najdroższą karmę w Europie, a mieszkanie wymaga nowych świeczek zapachowych i pachnących mydełek … to lista wisi dłużej niż zakładałem.

Kable wysokiego napięcia, świece, emblematy Mazda oraz Miata na blendę, plastikowa szyba do dachu, zmienić RE002 na AD08R, doprowadzić HLA do porządku…

11112216_10203510232956818_4833233943621092934_n

Pamiętam, że kiedyś miałem koleżankę, która studiowała psychologię. Za którymś razem, gdy opowiadałem jej o perypetiach mojego życia miłosnego ta stwierdziła, że jest spore prawdopodobieństwo, że jestem masochistą…

Wymiana silniczków szyb lub porządne ich przeczyszczenie, centralny zamek z klapą, ogarnąć lakier bo nadal jakieś dziwne plamki tam wyskakują, błotniki / reperaturki, pomalowanie drzwi, pomalowanie bagażnika, pomalowanie blendy, załatanie dziur po tablicy przód, wymian akumulatora na mniejszy…

Nigdy tak naprawdę się nad tym nie zastanawiałem, bo może nie miałem szczęścia do normalnych partnerek, ale jakby się tak zastanowić, to kto ma…

Wymiana głośników w zagłówkach, przyklejenie lusterka, ogarnięcie oświetlenia kabinowego, wymiana głośników w drzwiach, dystanse do głośników, wymiana szyby przedniej, pomalowanie rollbara, wymiana suwaka w dachu, obszycie foteli, obklejenie boczków drzwi, obszycie daszka zegarów, obklejenie listwy centralnej, wymiana uszczelek trójkątnych okien w drzwiach…

 11156140_10203248822261714_8939414825773798027_n


A może coś jest na rzeczy?

Czy rozpoczynanie projektu to pasja, czy samobiczowanie się?
Czy tworzenie listy w ogóle ma sens, czy robimy ją by uspokoić siebie i nadać nieskończoności jakąś symboliczną ramę czasową?

Nie wiem … ale właśnie sobie przypomniałem, że muszę dopisać do listy oświetlenie bagażnika i wymianę tłumika końcowego … oraz kolektor wydechowy i przepływkę.

 

Posted in Uncategorized
Tagi ,